Do i z pracy

Niedziela, 28 marca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Australia
Tylko do i z pracy.

W drodze powrotnej jadąc przez park prawie przejechałem possuma - nie znalazłem polskiej nazwy, w google wyskoczyło mi opos, ale jakoś mi nie pasuje. Na wikipedii są zdjęcia i jest opis po angielsku jak ktoś jest ciekawy :)

Do i z pracy

Sobota, 27 marca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Australia
Do pracy i z powrotem, tą samą standardową trasą.

Wczoraj przeczytałem artykuł, że do 2020 mają powstać 3 nowe mosty dla pieszych i rowerzystów. Miałyby one tworzyć ciągłą trasę łączącym wschodnie (nadmorskie) przedmieścia z centrum. Cały artykuł znajduje się pod linkiem.
Zdjęcie zrobione od zachodu.



Wieczorem do kumpla

Środa, 24 marca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Australia
Wieczorem przejechałem się do kumpla do pracy na piwko. Przy okazji pogadaliśmy trochę o rowerach. Jego niestety jeszcze nie dotarł, a oba zostały wysłane razem - dziwna sprawa.

Dzisiaj w gazetce szkolnej znalazłem kilka statystyk rowerowych:
- W 2008 roku w Australii sprzedano 1,203,648 rowerów, dla porównania 1,012,164 pojazdów mechanicznych.
- 97,727 Australijczyków jeździ rowerem do pracy (2006r.)
- Prawie 40 mln dolarów jest wydawanych przez samorządy na inwestycje związane z rowerami.

Do i z pracy

Niedziela, 21 marca 2010 · Komentarze(2)
Kategoria Australia
Dzisiaj miałem tylko na 8 do pracy, ale po wczorajszych meczach położyłem się spać ok 2 więc znowu miałem krótki sen. Tym razem po pracy wróciłem krótką trasą wzdłuż rzeki, żeby sobie odpocząć przez ostatnie kilka godzin weekendu (tylko kiedy ja mam weekend?)

Aha, dzisiaj odbywał się Great Brisbane Bike Ride 2010. Brałem udział w zeszłym roku, w tym przegapiłem i musiał iść dzisiaj do pracy. Jak jechałem rano to musiałem przeciąć peleton rowerzystów jadących w kierunku nowego tunelu pod rzeką. Mi się już raczej nie uda tamtędy przejechać - mandat wynosi 60 dolarów australijskich.

Brisbane Coot-Tha Challenge i Great Brisbane Bike Ride 2010 © kosiasz


Do i z pracy

Sobota, 20 marca 2010 · Komentarze(2)
Kategoria Australia
Dzisiaj miałem na 6 do pracy więc z domu wyjechałem chwilę po 5 rano. Wschód słońca był o 5.40.

Po 9 godzinach pracy uznałem, że jestem tak zmęczony, że w domu położę się spać i dlatego zdecydowałem się wrócić dłuższą trasą, żeby nie przespać dnia. Pokręciłem się trochę w miejscach, gdzie jeszcze nie byłem, ale jakoś dotarłem do domu. A w domu obejrzałem sobie dwa mecze piłki nożnej. Najpierw wielki finał ligi australijskiej - Sydney FC vs Melbourne Victory (zwycięstwo drużyny z Sydney po karnych 4:2), a później mecz Legii ze Śląskiem - tu też remis 1:1.

Na jednym ze zdjęć pomalowana skrzynka elektryczna. W Brisbane prawie wszystkie takie skrzynki są pomalowane przez różnych artystów link.

Brisbane o 5.30 rano © kosiasz

Rowerzysta - malunek © kosiasz

Ścieżka rowerowa © kosiasz


Do i z pracy

Czwartek, 18 marca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Australia
Po szkole dostałem telefon z pracy czy nie mógłbym przyjść, zgodziłem się i po chwili byłem już na rowerze. Trasa zwykła nad rzeką i powrót tą samą.

Na zdjęciu widać budynek "Brisbane Powerhouse", ten sam któremu w piątek zrobiłem zdjęcie z wielkimi napisami "HA HA" - z okazji festiwalu kabaretowego.

Brisbane Powerhouse © kosiasz


Do i z pracy

Niedziela, 14 marca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Australia
Dzisiaj na 8 do pracy, a po niej pojechałem standardową (gdy pracuję na rano) trasą powrotną.

Wieczorem wybrałem się na koncert zespołu kumpla z pracy. Później wróciłem na piechotę do domu i po drodze zrobiłem kilka fotek m.in. starego budynku Uniwersytetu Queenslandzkiego.

Mecz rugby © kosiasz

Victoria Park, Brisbane © kosiasz

The Troubadour © kosiasz

University of Queensland © kosiasz

Do i z pracy

Sobota, 13 marca 2010 · Komentarze(5)
Kategoria Australia
W drodze do pracy nad rzeką spotkałem stado pelikanów przyglądające się ludziom, same wyglądały jak posągi.
W drodze powrotnej zahaczyłem o centrum, żeby popatrzeć sobie na miasto w sobotnią noc. Do domu wróciłem przed 23, a jutro pobudka o 6 i na 8 z powrotem do pracy.

Pelikany © kosiasz

Brisbane Powerhouse © kosiasz

Story Bridge © kosiasz

Treasury Casino © kosiasz

Biblioteka miejska w Brisbane © kosiasz

Kurilpa Bridge © kosiasz


Powrót do domu

Wtorek, 9 marca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Australia
Przez deszcz nie pojeździłem więcej z Tatą po lesie. Rodzice wrócili już do Polski więc we wtorek zabrałem z powrotem rower do mojego domu.

Teraz będę znowu jeździł głównie do pracy. Ale będę musiał jeszcze trochę pozwiedzać okolice Brisbane, już mam kilka zaplanowanych tras. No i muszę wrócić do mojego minimum na ten rok czyli 100km tygodniowo.