Wpisy archiwalne w miesiącu

Czerwiec, 2008

Dystans całkowity:174.23 km (w terenie 9.00 km; 5.17%)
Czas w ruchu:08:28
Średnia prędkość:16.33 km/h
Liczba aktywności:7
Średnio na aktywność:24.89 km i 1h 41m
Więcej statystyk

Logan Road

Niedziela, 29 czerwca 2008 · Komentarze(0)
Kategoria Australia
Dzisiaj z rana wsiadłem na rower na przejażdżkę - bez celu jak ostatnio.
Pojechałem Logan Road na północ, tam zatrzymałem się na chwilę u znajomych i dostałem telefon, że mam wracać do domu. Wróciłem ścieżką rowerową wzdłuż autostrady (widać na zdjęciu).

Mapka

Koala Bushland

Piątek, 27 czerwca 2008 · Komentarze(0)
Kategoria Australia
Dzisiaj rano postanowiłem pojeździć bez żadnego celu. I w ten sposób dojechałem "Koala Bushland". Jest tam wytyczonych kilka ścieżek rowerowych, wybrałem najdłuższą (9 km). Ładne widoki na dodatek kilka razy spotkałem się z kangurami na drodze :) Na koale było za późno, one drzewa zmieniają wcześniej rano, a ja byłem ok 10.
Wracając z lasu wybrałem dłuższą drogę, żeby pierwszy raz w tym roku przekroczyć 30 km.

Mapka









Logan

Niedziela, 22 czerwca 2008 · Komentarze(0)
Kategoria Australia
Jak wróciłem z pracy postanowiłem trochę pojeździć. O 16 wsiadłem na rower i pojechałem prosto przed siebie bez żadnego planu. Niestety już ok 17 zaczęło robić się ciemno (Queensland jako jedyny stan Australii nie wprowadził czasu zimowego). W sumie wyszło więc niewiele ponad 30 km.

Plus nowego roweru jest taki, że nie czułem zmęczenia (czego nie mogę powiedzieć w przypadku poprzedniego grata).

Mapka

Po pracy wybrałem się do sklepu

Piątek, 20 czerwca 2008 · Komentarze(4)
Kategoria Australia
Po pracy wybrałem się do sklepu z rowerami, bo na darmowym rowerze bałem się, że następnym razem nie uda mi się już wrócić do domu. Po dwóch jazdach już był cały rozklekotany. W lifecycle kupiłem sobie nowy rower (dodatkowo był na przecenie) plus kilka dodatków jak światła, bidon, licznik. Teraz będę mógł śmigać na rowerze bez strachu.

Ze sklepu pojechałem przez Roma Street Parkland, ścieżką rowerową wzdłuż rzeki i później mostem dla pieszych (i rowerzystów) do South Bank Station.

Tam złapałem pociąg i z Woodridge postanowiłem pojechać inną drogę i oczywiście pomyliłem ulice i zrobiłem wielkie kółko.

Mapka

Zdjęcie ze strony producenta

Dzisiaj znowu wsiadłem na rower.

Czwartek, 19 czerwca 2008 · Komentarze(4)
Kategoria Australia
Dzisiaj znowu wsiadłem na rower. Tym razem chciałem sprawdzić ile zajmie mi dojazd do pracy w opcji rowerowo-pociągowej. Niestety więcej czasu niż autobusami, poza tym w city parking zamykają o 20, a szkołę będę kończył o 21 więc do szkoły też nie będę mógł jeździć rowerem.

Najpierw pojechałem do Woodridge gdzie wsiadłem w pociąg, do Bowen Hills jechałem ok 50 minut. Stamtąd mam rzut beretem do pracy ale się zgubiłem i wyszło trochę dłużej. Po drodze odwiedziłem Albion Park gdzie znajduje się Brisbane Greyhound Racing Club. Może kiedyś wybiorę się wyścigi chartów, jeszcze nigdy nie widziałem. Dalej wzdłuż rzeki pojechałem do pracy, krótki odpoczynek i w górę Racecourse Road do Eagle Farm - Queensland Turf Club. Na Służewcu nie byłem to może to się wybiorę zobaczyć wyścigi konne. Pstryknąłem kilka fotek i wyruszyłem w drogę powrotną.

W City zatrzymałem się na rogu Ann St i Queen St gdzie zrobiłem zdjęcie "Pasażerowi" - rzeźbie zrobionej przez Polaka Cezarego Stulgisa. Tydzień temu w City został otwarty parking rowerowy. Pojechałem zobaczyć jak działa. Jest super sprawa, możesz zostawić w bezpiecznym miejscu rower, masz swoją szafkę, można wziąć prysznic i za każdym razem dostajesz czysty ręcznik. Miejsc jest 420. Trzeba tylko wykupić członkostwo. 1 dzień kosztuje 6$. Niestety moja szkoła będzie się kończyła o 21, a parking jest otwarty pon-pt 6-20.

Parking znajduje sie przy Roma Street więc do pociągu miałem blisko.

Mapka







Wieszak na rowery przy przystanku autobusowym


Brisbane River i Gateway Bridge (jedyny płatny w Brisbane)


Parking dla żaglówek na rzece


Kościół w centrum


"Pasażer"


Kolejny kościół w centrum


Najnowszy parking rowerowy