Praca (nr 1) + Praca (nr 2)

Czwartek, 1 lipca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Australia
Rano krótką trasą do pracy, powrót do domu nad rzeką. Później pojechałem pociągiem do Logan i z Loganlea na rowerze do Daisy Hill.


Praca (nr 1) + do Sandgate

Środa, 30 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Australia
Po pracy pojechałem do znajomych do Sandgate. Trasa była taka sama jak poprzednio, z tym, że nie jechałem już dalej za Sandgate.
Po kilku browarkach i jak zwykle, polskiej komedii wróciłem pociągiem do domu, żeby po kilku godzinach wstać do pracy.

Boondall Wetlands © kosiasz


Pierwszy raz tysiąc km w jeden miesiąc

Wtorek, 29 czerwca 2010 · Komentarze(2)
Kategoria Australia
Dzisiaj pojechałem do pracy nr 2, tym razem z pociągu wysiadłem w Woodridge, bo w Logan Central było śniadanie dla rowerzystów - z okazji rozpoczęcia przygotowań do corocznego rajdu charytatywnego z Brisbane do Gold Coast (100km) i jego krótszej części z Logan do Gold Cost (60km). Nie wiem czemu już w czerwcu się tym zajmują, gdyż rajd będzie 10/10/10, ale nie zastanawiałem się długo, zjadłem śniadanie, posłuchałem przemówień, wziąłem ulotki, mapki i inne gadżety i pojechałem do pracy. Do domu wróciłem przez Rochedale i dalej South-East Freeway (brakujący odcinek jeszcze nie skończony, a jutro ostatni dzień Czerwca - pewnie znowu przekleją datę zakończenia).

Na początku miesiąca zaplanowałem przejechać ok 750km, żeby w połowie roku mieć minimum połowę planu rocznego czyli 5000km. 2500km przekroczyłem kilka dni temu, ale tak dobrze mi szło, że postanowiłem podbić do 1000km w jeden miesiąc i też się udało. Nie wiem kiedy następnym razem uda mi się tyle przejechać, ale mam nadzieję, że już tak leniwy miesiąc jak maj mi się nie powtórzy :)

Śniadanie dla rowerzystów © kosiasz


Praca (nr 3)

Poniedziałek, 28 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Australia
Po zarwaniu kolejnej nocy, tym razem Anglia-Niemcy i Argentyna Meksyk postanowiłem z rana odespać i pojechałem pociągiem na 9.
Do domu wróciłem wzdłuż autostrady.

Praca (nr 1) + Gateway Bridge

Niedziela, 27 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Australia
Dzisiaj wstałem o 4.30, żeby obejrzeć sobie mecz USA - Ghana. Po pierwszej połowie musiałem już jechać do pracy. Pojechałem nad rzeką, dzisiaj też nie było zimno - 14'C. W pracy obejrzałem dogrywkę (menedżer z Ameryki).

Po pracy postanowiłem pojechać sprawdzić ścieżkę rowerową na nowym moście. Rano o 11 było otwarcie, nawet Pani Premier wsiadła na rower, żeby się przejechać przed kamerami tv. Później widziałem w wiadomościach jak mówiła, że ścieżkę będzie patrolować policja i wlepiać mandaty za przekroczenie prędkości 10 km/h. Po drodze przypadkiem znalazłem dobrą alternatywę dla zatłoczonej Wynnum Rd, jeszcze zobaczę jak w tygodniu to wygląda, ale dzisiaj było luźno. Na koniec dorzuciłem jeszcze pętlę przez St Lucia.

Podjazd na most © kosiasz

Pamiętaj przechodniu! © kosiasz


Praca (nr 1)

Sobota, 26 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Australia
Rano nad rzeką wyjechałem jeszcze w nocy, dojechałem w dzień, ale nie było tak zimno - 13'C, w przyszłym tygodniu ma być ochłodzenie. Powrót standardowo przez Lutwyche. Dodatkowo z rozpędu zrobiłem jeszcze pętlę przez St Lucia.

Trasa nad rzeką © kosiasz


Praca (nr 2)

Piątek, 25 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Australia
Na początku czerwca zrobiłem sobie postanowienie, że do końca miesiąca muszę mieć minimum 2,500 km (wtedy miałem niecałe 1,700), żeby mieć połowę planowanych 5,000 w tym roku. Wydawało mi się, że będzie ciężko, ale udało mi się, dzisiaj przekroczyłem tę granicę :)

Dzisiaj byłem w Logan, rano pociągiem. W drodze powrotnej postanowiłem czy ścieżka rowerowa jest lepsza od mojej trasy - nie jest.

Witamy w Brisbane © kosiasz


Praca (nr 3)

Czwartek, 24 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Australia
Po zarwanej nocy - mecz Australii na MŚ zaczynał się o 4.30 nad ranem - po 10 pojechałem do RSL. Uznałem, że o tej porze powinno być już mniej samochodów i pojechałem zwykle zatłoczonymi drogami, pomimo późnej pory było ciasno i zdecydowanie nie będę tamtędy jeździł z rana.

Powrót już wzdłuż autostrady, ale na chwilę zatrzymałem się w moim sklepie rowerowym i stamtąd pojechałem jeszcze zrobić rundkę nad rzeką.

Dzisiaj Brisbane CBD BUG (Brisbane Central Business District Bicycle User Group) podało, że już w najbliższą niedzielę będzie wreszcie otwarcie trasy rowerowej na nowym moście, będę musiał sprawdzić.

Pętla w deszczu

Środa, 23 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Australia
Wczoraj zaplanowałem sobie trasę dłuższą trasę na dzisiaj. Wstałem o 4.30 obejrzeć mecze MŚ i po nich miałem wyruszyć, a tu niestety pogoda (deszcz) pokrzyżowała mi plany.
Sprawdziłem prognozę pogody i ok 12 miało być godzinne okienko bez deszczu. Nie mogłem się doczekać, wyjechałem o 11.30 i kółko zrobiłem w deszczu. Za to jak tylko wróciłem do domu to wyszło słońce.
Niestety zapowiadają deszcz na kilka kolejnych dni, ale nie dam się, dobrze mi idzie wprowadzanie nowych przyzwyczajeń i już 20 dni z rzędu byłem na rowerze.

Praca (nr 2)

Wtorek, 22 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Australia
Rano pociągiem. Powrót przez Slacks Creek, dzielnicę w której mieszkałem w pierwszym roku w Australii.

Taką dzisiaj reklamę społeczną z Nowego Yorku znalazłem: