Morsman - triatlon zimowy
Niedziela, 19 stycznia 2025
· Komentarze(0)
Kategoria Inne aktywności
Zapisałem
się na zimowy triathlon Morsman (200 m / 20 km / 5 km). Do Trzebini
przyjechaliśmy w sobotę. Wieczorem organizatorzy jeszcze zapewniali, że trasa
pływacka będzie gotowa na niedzielę. Niestety był mróz i mimo czyszczenia toru
w zalewie Balaton, ten cały czas zamarzał. Ryzyko było proste: ostre kawałki
lodu mogły przeciąć skórę i zniszczyć pianki. Szkoda, bo pływanie było
najciekawszą częścią całego wydarzenia.
Jak tylko ogłosili, że pływanie jest anulowane, to i tak postanowiłem wejść do wody - chociaż na szybkie morsowanie w przeręblach. Skoro już przyjechałem, to chciałem poczuć temperaturę na własnej skórze.
Pierwszy etap to był bieg, około 1,5 km dookoła zbiornika. Kilka podbiegów, kilka zbiegów, nie była to płaska trasa. Potem wskoczyłem na rower - trasa terenowa, więc wziąłem Speca, pierwszy raz od kilku lat w realnym użyciu. Dwie pętle po około 10 km, trochę błota, trochę szutru, trochę lodu. Dokładnie to, czego się spodziewałem po zimowym triathlonie.
Trzeci etap to znowu bieganie, tym razem około trzy pętle. Nogi już czuły rower, ale tempo było stabilne.
Bardzo zadowolony, że wystartowałem. Na pływanie jeszcze przyjdzie czas - tym razem warunki wygrały, ale cała reszta była dobrą przygodą.






Jak tylko ogłosili, że pływanie jest anulowane, to i tak postanowiłem wejść do wody - chociaż na szybkie morsowanie w przeręblach. Skoro już przyjechałem, to chciałem poczuć temperaturę na własnej skórze.
Pierwszy etap to był bieg, około 1,5 km dookoła zbiornika. Kilka podbiegów, kilka zbiegów, nie była to płaska trasa. Potem wskoczyłem na rower - trasa terenowa, więc wziąłem Speca, pierwszy raz od kilku lat w realnym użyciu. Dwie pętle po około 10 km, trochę błota, trochę szutru, trochę lodu. Dokładnie to, czego się spodziewałem po zimowym triathlonie.
Trzeci etap to znowu bieganie, tym razem około trzy pętle. Nogi już czuły rower, ale tempo było stabilne.
Bardzo zadowolony, że wystartowałem. Na pływanie jeszcze przyjdzie czas - tym razem warunki wygrały, ale cała reszta była dobrą przygodą.








