Praca + wybory

Niedziela, 4 lipca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Australia
Wczoraj mimo zmęczenia czekałem do północy na mecz Niemcy - Argentyna, ale usnąłem zaraz po pierwszej bramce. O 4.30 włączył mi się telewizor na kolejny ćwierćfinał, przez sen, jednym okiem obejrzałem pierwszą połowę, a chwilę po niej jechałem już do pracy. Wyrobiłem się na 84 minutę meczu, czyli tuż po jedynym golu :/ do tego jeszcze zmarzłem, dzisiaj było tylko 7'C

Po pracy zaryzykowałem powrót nad rzeką i niestety kilka razy miałem okazję przekonać się, jak się jeździ z nową dozwoloną prędkością na kilku ścieżkach rowerowych (10 km/h), nie jest to takie łatwe.

Podjechałem jeszcze na chwilę do Polskiego Klubu na wybory, przy okazji w głowie układałem sobie menu na dzisiejszy obiad, gdy okazało się, że restauracja jest zamknięta i czeka mnie nie planowane gotowanie w domu.

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa rkres

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]