Rekreacyjnie do... pracy
Piątek, 23 kwietnia 2010
· Komentarze(1)
Kategoria Australia
Dzisiaj nie pracowałem, ale pojechałem do pracy odebrać zaległe pieniądze. W pierwszą stronę nad rzeką, a z powrotem ścieżką rowerową przez Lutwyche i Victoria Park.
Wieczorem miałem lot do Canberry na długi weekend, a w planach wejście na Górę Kościuszki, niestety organizatorzy zdecydowali o odwołaniu wycieczki z powodu deszczu (ślisko, mokro itp). Mogliśmy pójść sami, ale reszta grupy nie była, aż tak bardzo zainteresowana jak polska część wycieczki czyli ja i Michał.
Będę musiał się jeszcze raz tam wybrać.
Wieczorem miałem lot do Canberry na długi weekend, a w planach wejście na Górę Kościuszki, niestety organizatorzy zdecydowali o odwołaniu wycieczki z powodu deszczu (ślisko, mokro itp). Mogliśmy pójść sami, ale reszta grupy nie była, aż tak bardzo zainteresowana jak polska część wycieczki czyli ja i Michał.
Będę musiał się jeszcze raz tam wybrać.


