Pętla do mostu północnego
Czwartek, 5 marca 2026
· Komentarze(0)
Po pracy umówiliśmy się z Andrzejem na szybki gravel wzdłuż Wisły. Start przy Moście Siekierkowskim, klasyczny kierunek na północ - w planie pętla: Most Północny i powrót drugą stroną.
Te nadwiślańskie szutry mają swój klimat. Z jednej strony cały czas jesteś w Warszawie, z drugiej wystarczy kilka minut i robi się ciszej, luźniej, bardziej „terenowo”. Miejscami piach, miejscami twardy szuter, gdzie indziej trzeba trochę pokombinować z linią jazdy.
Tempo raczej spokojne, bez ciśnienia. Ten wyjazd był bardziej „roboczy” niż treningowy. Główny temat to Wisła 1200 - gdzie jesteśmy z przygotowaniami, co działa, czego brakuje i kiedy w końcu przestajemy planować, a zaczynamy jeździć.
Bo przez zimę było sporo myślenia. Sprzęt, setup, logistyka. Teraz robi się już prościej - trzeba wyjść na rower i kręcić kilometry.
Taka pętla to dobry początek. Bez wielkich ambicji, ale z jasnym kierunkiem.
Te nadwiślańskie szutry mają swój klimat. Z jednej strony cały czas jesteś w Warszawie, z drugiej wystarczy kilka minut i robi się ciszej, luźniej, bardziej „terenowo”. Miejscami piach, miejscami twardy szuter, gdzie indziej trzeba trochę pokombinować z linią jazdy.
Tempo raczej spokojne, bez ciśnienia. Ten wyjazd był bardziej „roboczy” niż treningowy. Główny temat to Wisła 1200 - gdzie jesteśmy z przygotowaniami, co działa, czego brakuje i kiedy w końcu przestajemy planować, a zaczynamy jeździć.
Bo przez zimę było sporo myślenia. Sprzęt, setup, logistyka. Teraz robi się już prościej - trzeba wyjść na rower i kręcić kilometry.
Taka pętla to dobry początek. Bez wielkich ambicji, ale z jasnym kierunkiem.


