We wtorek rano pojechaliśmy nad stawy do Gwizdowa. Następnie przez Łążek Ordynacki i Szklarnię do Porytowego Wzgórza - miejsca największej bitwy partyzanckiej na ziemiach polskich podczas II wojny światowej. Po kilku godzinach jazdy zaczęliśmy szukać noclegu, jednak nie było żadnego z zaznaczonych na naszej mapie i musieliśmy pojechać aż do Biłgoraja.
Jak tylko zaplanowałem przyjazd do Polski wiedziałem, że pojadę gdzieś na wyprawę rowerową. Po zeszłorocznej Jurze Krakowsko-Częstochowskiej tym razem wypadło na Roztocze.
W poniedziałek rano, chwilę po położeniu się spać po poprawinach, mieliśmy pociąg do Stalowej Woli. Stamtąd pojechaliśmy asfaltem i trochę przez las do wsi Szwedy gdzie znaleźliśmy pierwszy nocleg. Na granicy Parku Krajobrazowego Lasy Janowskie.
Jura Krakowsko-Częstochowska Dzień 4 Kiełkowice -> Góra Birów [460 m] -> Podzamcze [ruiny zamku Ogrodzieniec] -> Ryczów -> Smoleń [ruiny zamku] w Smoleniu łapie nas burza, przed deszczem chowamy się w ruinach zamku -> Wolbrom -> Bydlin [ruiny obronnego kościoła-zamku Święty Krzyż] -> Golczowice -> Chechło [hotel] znajdujemy nocleg, zostawiamy plecaki i wyruszamy na popołudniową wycieczkę po okolicy -> Pustynia Błędowska -> Chechło Mapka Góra Birów
Jura Krakowsko-Częstochowska Dzień 2 Siedlec -> pustynia siedlecka -> Złoty Potok -> Ostrężnik [ruiny zamku i jaskinia ostreżnicka] -> Żarki -> Łutowiec [strażnica] -> Mirów [ruiny zamku] -> Bobolice [ruiny zamku] -> Zdów [agroturystyka] znajdujemy nocleg, zostawiamy plecaki i wyruszamy na popołudniową wycieczkę po okolicy -> Mirów [kolacja] -> Kotowice -> Zdów w drodze powrotnej z Mirowa łapie nas burza i przemoczeni wracamy do pokoju Mapka Pustynia siedlecka